Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi siwy-zgr z miasteczka Zgierz (Staffa). Mam przejechane 29627.04 kilometrów w tym 5364.76 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.19 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 5527 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy siwy-zgr.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Jazda w pojedynkę

Dystans całkowity:16236.01 km (w terenie 1789.73 km; 11.02%)
Czas w ruchu:702:44
Średnia prędkość:19.82 km/h
Maksymalna prędkość:75.80 km/h
Suma podjazdów:1598 m
Maks. tętno maksymalne:221 (107 %)
Maks. tętno średnie:177 (88 %)
Suma kalorii:42037 kcal
Liczba aktywności:594
Średnio na aktywność:27.43 km i 1h 19m
Więcej statystyk
  • DST 15.02km
  • Czas 01:05
  • VAVG 13.86km/h
  • VMAX 37.30km/h
  • Sprzęt Specu
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bujanie się po mieście.

Piątek, 4 czerwca 2010 · dodano: 06.06.2010 | Komentarze 0

Kręcenie po Zgierzu w celu załatwienia kilku spraw.




  • DST 14.33km
  • Czas 00:43
  • VAVG 20.00km/h
  • VMAX 37.67km/h
  • Sprzęt Specu
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dom#2 -> PKP Waw. Zach. -> PKP Łódź Fabr. -> Dom#1

Środa, 2 czerwca 2010 · dodano: 03.06.2010 | Komentarze 0

Pierwsza podróż pociągiem ze Specem :) Przebiegła spokojnie i bez żadnych przygód.




  • DST 36.52km
  • Czas 01:59
  • VAVG 18.41km/h
  • VMAX 49.78km/h
  • Sprzęt Specu
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bujanie się po okolicy i odwiedziny u znajomych

Wtorek, 1 czerwca 2010 · dodano: 02.06.2010 | Komentarze 0

Pomimo niepewnej pogody po prostu musiałem wyjść na rower. W pracy miałem ciężki dzień i chciałem odreagować trochę w siodle mojego nowego rumaka.
Pokręciłem się po okolicy - pojechałem założyć spinkę do łańcucha, zgubiłem się szukając jednego parku i odwiedziłem znajome. U nich, po drobnej pomocy z mojej strony, zmajstrowaliśmy z koleżanką bardzo dobre placki (naleśniki) z jabłkami - pyyycha :)
Później wieczorowy, spokojny powrót do domu.




  • DST 35.43km
  • Czas 02:12
  • VAVG 16.10km/h
  • VMAX 43.48km/h
  • Sprzęt Specu
  • Aktywność Jazda na rowerze

Relax w miłym towarzystwie

Poniedziałek, 31 maja 2010 · dodano: 02.06.2010 | Komentarze 0

Najpierw, pomimo tego iż pogoda nie zapowiadała się najlepiej, pojechałem wymienić na gwarancji licznik, który przypadkowo uszkodziłem wracając w sobotę ze sklepu z authorem na kierze (rama się przekręciła, uderzyła w licznik, ten spadł na ziemię i przestał wyświetlać kilka górnych linii). Na szczęście udało się wymienić bez problemu, panowie w sklepie okazali się być bardzo mili.
Później ponieważ niebo nadal wyglądało na takie, z którego jeszcze przez jakiś czas nie spadnie kropla deszczu, pojechałem do parku Pola Mokotowskie, tak po prostu, dla relaxu.
Okazało się, że znajoma też się tam wybiera, ale pojeździć na rolkach. No cóż - pomyślałem - pojeżdżę z nią i chociaż sobie pogadamy - przyjemne z pożytecznym.
Później krótki odpoczynek na ławeczce - koleżanka odpoczywała, ja się nie miałem czym zmęczyć ;), a następnie pożegnanie.
Ona do domu, a ja na górkę szczęśliwicką pomęczyć się nieco na podjeździe.
Przed wyjazdem z pól mokotowskich chciałem jeszcze przetestować jedną rzecz - podjeżdżanie pod schody :) Na fullu robi się to o niebo łatwiej niż na hard tail'u.
Moim wyczynem (schody są dość wysokie) wzbudziłem spore zainteresowanie gapiów ;P
W domu czekała na mnie dobra pizza i piwko prosto ze Słowacji :)




  • DST 27.77km
  • Czas 01:27
  • VAVG 19.15km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

"S" jak spełnienie marzenia i "S" jak Spec :)

Sobota, 29 maja 2010 · dodano: 30.05.2010 | Komentarze 0

Tytuł chyba mówi wszystko... :) Rano do sklepu w celu zakupu nowej, długo wyczekiwanej ramy Specialized FSR XC.
W sklepie musiałem rozebrać rower, który był na niej złożony i pozakładać swoje graty zdjęte z Authora.
Efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania, ale o tym w kolejnym wpisie z tego dnia :)




  • DST 18.38km
  • Czas 00:56
  • VAVG 19.69km/h
  • VMAX 39.00km/h
  • Sprzęt Autorek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jakies jezdzenie po Wawie.

Wtorek, 25 maja 2010 · dodano: 02.06.2010 | Komentarze 0

Nie pamietam kiedy dokladnie i nie pamietam gdzie.




  • DST 17.84km
  • Czas 00:52
  • VAVG 20.58km/h
  • VMAX 43.07km/h
  • Sprzęt Autorek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dom#1 -> PKP Łódź Fabr. -> PKP Wawa. Zach. -> Dom#2

Niedziela, 23 maja 2010 · dodano: 24.05.2010 | Komentarze 0

Z domu na pociąg. Bardzo fajny - rowerowy weekend mi wyszedł. W sumie prawie 150km w 2 dni - nieźle biorac pod uwage moje ostatnie przebiegi :)




  • DST 33.85km
  • Teren 6.00km
  • Czas 01:47
  • VAVG 18.98km/h
  • VMAX 44.33km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Autorek
  • Aktywność Jazda na rowerze

SPECIALnie żeby coś sprawdzić... :)

Sobota, 22 maja 2010 · dodano: 22.05.2010 | Komentarze 2

Najpierw do babyćki podrzucić jej jakieś zakupy, a później do Łodzi załatwić kilka spraw. Między innymi przymierzyć się do jednej wspaniałej ramy, którą być może kupię :)))




  • DST 20.10km
  • Czas 00:53
  • VAVG 22.75km/h
  • VMAX 41.45km/h
  • Sprzęt Autorek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dom#2 -> PKP Waw. Zach. -> M1 ul. Brzezińska -> Dom#1

Sobota, 22 maja 2010 · dodano: 22.05.2010 | Komentarze 0

Na dworzec Wawa. Zach. wpadłem spóźniony. Nie było już czasu kupić biletu, bo właśnie mój pociąg został wyczytany przez megafon. Pognałem więc na peron i przygotowałem się do załadowania na pokład elektrycznej machiny.
Ludzi było od cholery, ale jakoś znalazło się miejsce dla mnie i dla authora.
Po drodze wpadł mi do głowy szatański pomysł - jeżeli konduktor do mnie nie dojdzie, to wysiądę w Koluszkach i stamtąd dojadę rowerem do domu. Przecież to tylko 45 km :)
W międzyczasie wpadł mi do głowy kolejny pomysł - spotkać się z kumplem z Koluszek. Zadzwoniłem do niego, a on akurat był w drodze do miasteczka. Zapytałem się czy będzie mu się chciało mnie kawałek podwieźć w stronę Łodzi. Odparł, że nie będzie z tym żadnego problemu :)
Pogadaliśmy sobie trochę po drodze, a później spod M1 pojechałem już prosto do domu.
W ten oto dość zabawny sposób zaoszczędziłem 45 zł, bo tyle kosztowałoby mnie kupowanie biletów dla siebie i roweru u konduktora :)

PS. Chyba zaczynam odczuwać małą poprawę kondycji po ostatnich wieczorowych sesjach biegania z moim szwagrem :)

PS2. W końcu zważyłem plecak, który wożę co tydzień - 10kg z laptopem. Bez niego jest nawet znośnie lekki ;)




  • DST 18.86km
  • Czas 00:54
  • VAVG 20.96km/h
  • VMAX 48.87km/h
  • Sprzęt Autorek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tour de parki warszawskie

Czwartek, 13 maja 2010 · dodano: 13.05.2010 | Komentarze 8

Po pracy szybko się przebrałem i wyszedłem na rower.
Stwierdziłem, że szybka rundka po parkach dobrze mi zrobi przed robieniem zlecenia do drugiej pracy.
Pojechałem najpierw na Pola Mokotowskie - tak na rozgrzewkę, a później do Parku Szczęśliwice żeby pokatować się trochę podjeżdżając pod górkę. Cel zrealizowany w 100%. Podjechałem pod stok narciarski 3 razy. Tętno miałem przedzawałowe - to znak, że z kondycją jest kiepskawo i trzeba coś porobić żeby ją polepszyć ;)
Zjazd płytami był najlepszy, myślę, że na nim wycisnąłem dzisiejszego maxa.